Udało się zmobilizować na dzisiejszy mecz i hokeiści Cracovii po niedzielnej porażce w Oświęcimiu, tym razem w Tychach wygrali w meczu przyjaźni.
Losy spotkania rozstrzygnęły się już w pierwszej tercji, w której podopieczni trenera Rudolfa Roháčeka strzelili trzy bramki.
Rozpoczął w 7 minucie Paweł Kosidło. Przy grze w przewadze, wykorzystał zamieszanie pod bramką tyszan i umieścił krążek w siatce.
Następne trafienie po indywidualnej akcji i strzale z dystansu to zasługa Piotrowskiego. A chwilę później, po asyście Sarnika wynik podwyższył Laszkiewicz. Do końca pierwszej, oraz przez całą drugą tercję żadna ze stron nie zdołała zmienić wyniku, a ostatnie trafienie w 50min notuje Sarnik, po tym jak Laszkiewicz odwdzięczył mu się za podanie przy własnym golu z pierwszej tercji.
W następnej kolejce „Pasy” zagrają przed własną publicznością w hali przy Siedleckiego z KS Toruń.
13.01 (Piątek), godz. 18:00. Bilety – 10zł, Kobiety i Dzieci (do lat 12) – 1 zł!
GKS Tychy – Cracovia 0:4 (0:3, 0:0, 0:1)
7min – Kosidło
13min – Piotrowski
14min – Laszkiewicz (asysta Sarnik)
50min – Sarnik (asysta Laszkiewicz)
Cracovia: Radziszewski(Raszka)- Wajda, Besch, Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik- Prokop, Immonen, Kosidło, Dvorak, Lenius- Kowalówka, Dulęba, Piotrowski, Biela, Martynowski- Kulik, Witkowski, Horowski, Rutkowski, Cieślicki
GKS Tychy: Sobecki(Rączka)- Jakes, Bobcek, Bagiński, Simicek, Woźnica- Kotlorz, Majkowski,M. Kozłowski, Parzyszek, T. Koazłowski- Ciura, Csorich, Pasiut, Da Costa, Witecki- Gwizdz, Mejka, Galant, Sośnierz, Przygocki














